Czerwone Wierchy

Krzesanica

Szlak: Kiry - Dolina Kościeliska – Przysłop Miętusi – Małołączniak – Krzesanica – Dolina Kościeliska. Jest to jedna z najciekawszych przyrodniczo, a zarazem mało uczęszczanych tras tatrzańskich. Rejon bogaty nie tylko w szatę roślinną, ale także w rzadkie gatunki zwierząt. To na tej trasie istnieje duża szansa na spotkanie z żywym symbolem Tatr – kozicą. Warto więc zabrać ze sobą lornetkę. Pierwszy odcinek trasy jest łatwy i przyjemny – leśna droga wyprowadza nas na Przysłop Miętusi, gdzie możemy spokojnie można podziwiać przepiękne widoki i odpocząć przed dalszą wędrówką. Później musimy się trochę namęczyć - przez kamienisty Kobylarzowy Żleb wychodzimy na trawiasty Czerwony Grzbiet i zdobywamy Małołączniak - jeden z polskich dwutysięczników, na których niejednokrotnie można pochodzić z głową w chmurach. Natomiast panorama z najwyższego szczytu Czerwonych Wierchów - Krzesanicy (2122 m n.p.m.) uznawana są za jeden z najwspanialszych widoków Tatr Zachodnich. Ciekawostką jest, że nazwa Czerwonych Wierchów pochodzi od rośliny, która je licznie porasta - nazywa się sit skucina i pod koniec lata zmienia kolor z zielonego na rudy.

Poleca: Jasiek Sabała
Miejsca polecane przez bohaterów
Jasiek

Kocham przyrodę i codziennie mam z nią do czynienia.  Pokazuję ludziom jak o nią dbać i co oferuje nam w zamian.

Rodzina Mazurków

Uwielbiamy rodzinne podróże i wypady za miasto. Wspólnie odkrywamy to, co przyjazne rodzinie. Znajdujemy miejsca w których można czuć się jak u siebie, a dzieci są w swoim żywiole.

Ania

Jestem przewodniczką i na co dzień odkrywam przed innymi piękno wyjątkowych miejsc. Miejsc, które warto zobaczyć na własne oczy.

Bartosz i Maja

Smakujemy Małopolskę. I wciąż jesteśmy jej głodni. Podróżujemy po niej by poznawać i odkrywać jej kulinarne tajemnice.

Anna

U mnie wiele kręci się wokół roweru. Więc kiedy tylko znajduję czas z przyjemnością odkrywam Małopolskę i na okrągło szukam dla siebie nowych tras.